Pewnie wniosek stary jak świat – kobiety zmieniają swoje poglądy oraz zdanie częściej niż w Polsce wybucha nowa afera… Łatwo zauważyć, że wystarczy właściwe (lub przypadkowe i niewłaściwe) zdanie albo słowo a dziewczyna je odczyta na swój “dziwny” sposób i albo popadnie w euforie albo to zadziała na nią negatywnie…. Zamiast logicznie odczytać każde zdanie wolą widzieć świat dwukolorowo – albo coś jest okej albo nie… Dlatego powstaje tak wiele “poradników” jak “poderwać dziewczynę” – dziewczyny mają schematyczne, uczuciowe myślenie… Tok rozumowania dziewczyn jest liniowy – np : chłopak jest dla niej miły, prawi komplementy to w 90% przypadków dziewczyna “oszaleje” na punkcie autora tych “standardowych tekstów na podryw
” Później chłopak odpuści sobie tą “grę” w słowa lub gesty i od razu dziewczyna odbiera to jak brak zainteresowania… Takie sztuczki wykorzystuje się by zdobyć „cel”, później już się nie ma siły ani ochoty na taką zabawę
A wiadomo, że jeśli pojawi się z jednej strony głębokie „uczucie” to lepiej w nim pozostać niż narażać się na konsekwencje rozstania…
Tak naprawdę początkowe zachowanie faceta to czysta taktyka – ma plan, ma sposoby (albo urok osobisty, albo jakieś opatentowane sztuczki
– albo wygra albo przegra – zdobędzie dziewczynę i jej “zainteresowanie” albo nie i skorzysta z stwierdzenia “jak nie ta to inna
“
Wracając do meritum – zmienność pewnie wynika z tego, że dziewczyny same nie wiedzą czego wymagają od drugiej osoby – raz patrzą na swoją „drugą połówkę” co do jego wnętrza, jego charakteru, po chwili się zastanawiają – czy on naprawdę mi się podoba, czy to jest ta osobą w której się „zakochałam” – tak cały czas mają – a skąd to wiem – z rozmów z dziewczynami i z dokładnej analizy tego co i jak mówią na temat swoich związków. Facet ma totalnie inne podejście – wie czego szuka u dziewczyny – zna proporcje od czego uzależni swój wybór, czy ważniejszy jest wygląd, czy może wnętrze i to co reprezentuje swoim zachowaniem dziewczyna. Jeśli dziewczyna nabierze „chwilowych” wątpliwości to zamiast wyjaśnić to rozmową to w jej głowie pojawiają się tylko ostateczne rozwiązania – wiadomo jakie…Każda dziewczyna usprawiedliwia swoje zmienne zachowanie tym, że taka jest jej natura – dla mnie to głupota – można zmieniać zdanie co do tego co się zje na śniadanie, jak się ubierze ale nie do tego czy się kogoś „kocha” bo w tym dniu ma się odnośnie tego dużo wątpliwości…. Ciekawe również jest podejście dziewczyn typu - on jest taki miły względem mnie, traktuje mnie jak “ideał” a ja nie wiem czy jestem z nim ze względu właśnie na to zachowanie czy z uczucia :)
Ciekawy artykuł : Męskie sposoby na damskiego “focha”
luty 10, 2007 o 23:48
no cóż… 2 płcie, 2 wizje świata, 2 wizje postrzegania tego samego. Wiele więcej powiedzieć nie można…
luty 11, 2007 o 11:53
Jak sam pisałeś- laska zawsze gdzieś znajdzie konspiracje przeciwko niej- napiszesz do np. Anell, a ona od razu powie że ją zdradzasz. Chcesz wytrzeć nos, to ona powie że się gapisz na cycki innej.
Jak już kinio wspomniał- ciężko porównać myślenie faceta do myślenia kobiety. Facet często ma myślenie 0 albo 1, jest cel, znajdą się środki.
Dla laski? Zawsze znajdzie się jakiś problem. Chcesz wyjść na spacer? Ona powie że ją głowa boli, albo ma dużo nauki, a tak naprawde sidzi na gg i się nudzi- po prostu boi się wyjść.
Albo z mojego życia wzięte- poznałem świetną laske na necie a że mieszkała niedaleko, to chciałem się z nią spotkać. Odpowiedziała że za mało się znamy. A jak by się role odwróciły to każdy facet by zaryzykował. Każdy. Takie życie…
luty 11, 2007 o 15:24
powtórzę to jeszcze raz:uważam że nie można, a wręcz nie wolno schematyzować zachowań dziewczyn.
To, że mają więcej obaw, to wiem, z własnego doświadczenia i obserwacji, ale pisanie czegoś w rodzaju “dziewczyny mają schematyczne, uczuciowe myślenie…”- dla mnie bynajmniej jest obraźliwe.
poza tym, widać, że przemyślałeś to o czym piszesz.
pozdrawiam
goś
luty 11, 2007 o 19:27
Czyli jestem inna…”Facet ma totalnie inne podejście – wie czego szuka u dziewczyny – zna proporcje od czego uzależni swój wybór, czy ważniejszy jest wygląd, czy może wnętrze i to co reprezentuje swoim zachowaniem dziewczyna.”- to co czyli ja jestem facetem?;P
mam odmienne zdanie na ten temat… Ty przebywasz w kręgu dziwnych dziewczyn ;P Ja i moje przyjaciółki myślimy jednak inaczej
hehe..:) No cóż tak bywa… Można by było tu podyskutować…Pozdrawiam
luty 11, 2007 o 19:29
Brateq co na moim przykładzie…wybacz ja tak nie jest…nie znasz mnie…
Ale macie problemy ogółem…
luty 12, 2007 o 22:44
Na tym właśnie polega idea blogów – pisanie o czymś, o sobie oraz dyskusja na dany temat….
Zawsze można wymienić się argumentami dzięki którymi poznamy swoje poglądy, swój styl życia oraz to jak chcemy egzystować w społeczeństwie
a nie pisanie o totalnie nieżyciowych “pokemonowatych” problemach w języku niezrozumiałym dla 99% użytkowników internetu…
Jeśli masz odmienne zdanie na powyższy temat – pochwal się nim
luty 12, 2007 o 22:56
Droga Anell, oczywiście widać ja niedokładnie opisałem moje zdanie- ponieważ chodziło mi że jeżeli bym MIAŁ dziawczyne i bym pisałam do Ciebie, to MOJA laska mogła by szczelić focha :]
luty 24, 2007 o 21:53
ahaaa… to miałbyś dziwną laske
luty 27, 2007 o 20:41
Dziwną albo zazdrosną
ale nie można mylić zazdrości z szczeroscią uczuć i potęgi miłości, ale bardziej z niedojrzałością emocjonalna i zatamaczamy koło i pojawia się odpowiedź o zmienności i fochach;)