Dziewczyny… i moje podejście. Part 3

styczeń 8, 2007

Hmmm sylwestrowa zabawa rozkręciła się na maxa ;) – w sumie trwała do czwartku do 6 rano z małymi przerwami na jedzenie i sen… Jeśli chodzi o moje podejście do dziewczyn – po sylwestrze wiele się zmieniło… ze względu na jedną dziewczyne która postępuje totalnie odwrotnie niż przewidywałem…. Do pewnego momentu idealnie przewidziałem jak ta osoba będzie postępować po pewnym “wydarzeniu” (znajomi może i wiedzą o jakie wydarzenie mi chodzi ;) ) Ale od sylwestra totalnie się pogubiłem :) Każdy dzień jest w pewien sposób nieprzewidywalny jeśli chodzi o tą osobę – dziewczynę ;) Myślałem, że będzie mnie bardzo długo unikała, ograniczała kontakt… a tu totalna zmiana. Ciekawe czy robi to by coś uzyskać odemnie czy poprostu otrzymam jakąś szanse… jak będę miał więcej czasu to opisze sylwka itp ;) oraz te wydarzenia co mnie ostatnio zaskoczyły.